F1 Grand Prix Abu Dhabi 2020 – czas pożegnań

Wyścig o F1 Grand Prix Abu Dhabi 2020 nie był, delikatnie mówiąc, porywający. Dlatego zapraszam na opis wyścigu bez… skupiania się na samym wyścigu. Pogadajmy raczej o czasie pożegnań, jaki nastąpił w F1.

Czytaj dalej

F1 Grand Prix Sakhiru 2020

Grand Prix Sakhiru 2020 jeszcze przed startem miało wszystkie składniki by stać się jednym z ciekawszych wyścigów sezonu. Brak Hamiltona, jego zastępstwo, nietypowa nitka toru. Wyszło? Ojjj.. wyszło! Czemu? Takie hasło – Hockenheim 2019. 😉

Czytaj dalej

F1 Grand Prix Bahrajnu 2020

Grand Prix Bahrajnu 2020 zostanie zapamiętane z jednego głównego powodu. Ów „powód” zobaczycie na zdjęciu powyżej. Choć może wyścig nie należał do skrajnie nudnych, to poza dramatycznym wypadkiem Romaina Grosjeana, niewiele już miało znaczenie.

Czytaj dalej

F1 Grand Prix Turcji 2020

Tor Istanbul Park, wbrew opiniom rozprzestrzenianym przez F1, za czasów stałej obecności w kalendarzu był torem średnio lubianym. Owszem, miał słynny zakręt numer osiem, nieco podjazdów i zjazdów ze ślepymi zakrętami, ale z reguły nie dostarczał gigantycznych emocji. Jak ten obiekt spisał się podczas powrotu po latach na Grand Prix Turcji 2020?

Czytaj dalej

F1 po GP Włoch i GP Toskanii

Za nami dwa włoskie wyścigi, które przyniosły wiele zaskoczeń i atrakcji, których… niewielu się spodziewało, bo i niewielu mogło. GP Włoch i GP Toskanii na pewno będą w czołówce najciekawszych weekendów tego dziwnego sezonu 2020. Co działo się konkretnie?

Czytaj dalej

F1 czasu pandemii

Aż dziwnie to mówić po tylu miesiącach przerwy, ale w ten weekend F1 wreszcie powraca! To znaczy też, że do życia powraca cały świat wyścigów i choć mocno odmieniony oraz nieco kulawy, to najważniejsze, że przetrwał. W F1 też działo się na tyle dużo, że to wcale nie brak podium będzie najważniejszą zmianą, gdy bolidy znów ustawią się na linii startu.

Czytaj dalej

F1 Grand Prix USA 2018

Ferrari od walki o mistrzostwo przed GP Włoch przeszło do stanu, kiedy sukcesem jest odwlekanie koronacji Lewisa Hamiltona na pięciokrotnego mistrza świata choćby o jeden wyścig. Na szczęście F1 Grand Prix USA 2018 dostarczyło sporo emocji, których nie daje już sama walka o tytuł.

Czytaj dalej