Stek średnio wypieczony

Patrząc na przebieg pierwszego GP USA na nowym torze w Austin i na oceny atrakcyjności wyścigu nie mogę oprzeć się wrażeniu, że albo ktoś tu popadł w huraoptymizm, albo ktoś zrobił bardzo dobry marketing, albo po prostu nasze wymagania co do jakości widowiska zmalały przez ostatnie lata na tyle, że już cieszymy się takimi wyścigami.

Czytaj dalej

Czy F1 wreszcie podbije Amerykę?

Zastanawialiście się kiedyś czemu F1 nie odniosło sukcesu w tak przyjaznym, do odnoszenia sukcesu i obecności wielkich pieniędzy, środowisku jak USA? Czemu seria z najbardziej zaawansowaną technologią, najlepszymi kierowcami i nie tylko, nie rządzi w kraju, gdzie wszystko musi być „naj”?

Czytaj dalej

Arabskie, pechowe szczęście

Tytuł tego posta jest chyba najlepszym podsumowaniem minionego wyścigu w Abu Dhabi. Jak nigdy wcześniej widoczne było jak szczęście innych jest pechem ich konkurencji by potem znów obrócić się i zmienić losy rywalizacji.

Czytaj dalej

Panie Tilke! Kończ Pan, wstydu oszczędź!

Jeśli ktoś już czytał moje poprzednie wypowiedzi pewnie wie, że raczej nie jestem fanem Bernie’go Ecclestone’a oraz reguł przez niego wprowadzonych, które rządzą światkiem F1. Oszustwem byłoby pominięcie tego jak wielkie ma on zasługi dla tego sportu.

Czytaj dalej

Moje Spa

Zbliża się wyścig Formuły 1 na moim, nie ukrywam, że ulubionym, torze. Ulubionym z wielu powodów. Ulubionym bo to stary tor, pełen legend, wydarzeń z przeszłości, dla wszystkich maniaków będący jedną z tych kilku, wciąż stojących, prawdziwych świątyni wyścigów.

Czytaj dalej