The Arrinera End – 4 kolka i nie tylko

Uwaga, uwaga! Niesamowicie łamiąca i zaskakująca wiadomść, której nikt się nie spodziewał! Arrinera, świadectwo potęgi polskiej gospodarki, auto o którym marzył cały świat i zazdrościli go nam Niemcy…. jednak nie powstanie! Klamra Jeśli jeszcze nie znacie wiadomości, która wstrząsneła światem motoryzacji, to już śpieszę z jej przekazaniem: firma Arrinera ogłosiła, że jej supersamochód Hussarya jednak […]

Czytaj dalej

Arrinera – rozmowy kontrolowane – 4 kolka i nie tylko

Kiedy myślałem, że to już koniec i ten fragment historii pod hasłem „Arrinera Hussarya” wreszcie odpływa w zapomnienie, odezwał się do mnie… Pan Piotr Gniadek, czyli prezes zarządu Arrinera S.A. Co z tego wynikło? Zapraszam do czytania. Naprawdę nie zamierzałem już wspominać o tym przykrym epizodzie naszego przemysłu, którego temat wielokrotnie poruszałem na „4 kółkach” […]

Czytaj dalej

Arrinera to ściema – już oficjalnie – 4 kolka i nie tylko

Sąd uniewinnił i przyznał rację Jackowi Balkanowi, który lata temu opublikował artykuł obnażający kłamstwa twórców tego nieistniejącego pojazdu. Tak oto chyba już ostatecznie kończy się historia „polskiego supersamochodu” Arrinera. Niby wiadomo było o tym od dawna, ale wciąż można było znaleźć niepoprawnych optymistów, a może po prostu ludzi ślepych i naiwnych. Wśród nich o dziwo znaleźli […]

Czytaj dalej

Arri-szopki ciąg dalszy – 4 kolka i nie tylko

Znów z góry przeproszę wszystkich lokalnych patriotów i nadmiernych optymistów, ale ja jestem uparty i nie mogę znieść istnienia w naszej rzeczywistości takiej szopki jak Arrinera, nad którą już chyba większość przeszła do porządku dziennego. Gwoli przypomnienia: po wszystkich perypetiach od 2008 roku, szumnych acz niekompetentnych zapowiedziach, wielu kompromitacjach i wyciągnięcia kasy typu szybka emisja […]

Czytaj dalej

Mają rozmach… – 4 kolka i nie tylko

Pewnie znów się narażę całkiem sporej, tej „prawdziwie patriotycznej”, rzeszy odwiedzających ową stronę i okażę brak patriotyzmu, czy wiary w Polaków i polski przemysł. Muszę jednak, no po prostu muszę znów poruszyć temat wprost z naszego piekiełka, wyeksportowanego że niby do Wielkiej Brytanii. Temat naszego polskiego domniemanego sukcesu, czyli Arrinery. Ostatnio znów się spierałem na […]

Czytaj dalej

“Po polskiemu” – 4 kolka i nie tylko

Euro się skończyło. Olimpiada się zaczęła. Formuła 1 pojechała na pięciotygodniowe wakacje przed powrotem na wyścig na legendarnym torze Spa-Francorchamps. Czas więc może oderwać się od strony sportowej, czy też kibicowskiej i popatrzeć na inne aspekty motoryzacji. Czas może spojrzeć na nasze własne podwórko bo to, wbrew pozorom, istnieje. Sceptycy powiedzą, że nie polskie, a […]

Czytaj dalej