I-Pace eTrophy

Mamy już elektryczne bolidy no i delikatnie mówiąc nie cieszą się wielką popularnością u tradycjonalistów. W takim razie co powiecie na to!
Jaguar w tym roku we Frankfurcie pokazał model I-Pace, który będzie miał własną serię wyścigową eTrophy, towarzyszącą wyścigom Formuły E, tak jak kiedyś wyścigi BMW M1 towarzyszyły GP F1. Pojazd ma dwa silniki w sumie generujące 400 koni, a akumulatory w jego „cywilnej” odmianie mają wystarczać na niemal 500 kilometrów, przy czym wersja wyścigowa może mieć większe. Przypomnę, że średnia długość wyścigu F1 to około 300 km, więc dystans jest już słuszny.
Wydaje mi się, że to całkiem dobry pomysł Jaguara, ze względu wizerunkowego i popularyzacji samochodów elektrycznych w ogóle. Po pierwsze marka wypromuje się jako pierwsza oferująca pojazdy elektryczne kojarzące się ze sportem. Po drugie, jako że Jaguar całkowicie zmienia kierunek na elektrykę, a robi to jako jeden z ostatnich producentów z wyższej półki, potrzebuje mocnego akcentu. Po trzecie cała impreza może pomóc w bardziej pozytywnym postrzeganiu samochodów elektrycznych, bo przecież nagle te auta w wersji do codziennego użytku zyskają „sportowe DNA”, czyli coś co nie udało się Formule E, tak bardzo odcinającej się konstrukcją od samochodów cywilnych.
A jak to wyjdzie w praniu? Przekonamy się już za rok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *